
Nawiązując do newsa z przed 2 tygodni, Yukmouth nie został okradziony przez Suge Knighta.
Raper faktycznie padł ofiarą kradzieży, jednakże zdementował plotki co do osoby Knighta.
Yukmouth zadzwonił do serwisu VladTV by rozwiać wszelkie wątpliwości związane z kradzieżą jego biżuterii.
Policja z Los Angeles od lat szuka haka na Suge Knighta i kłamie mówiąc, że ja chce go dopaść. Jeśli Suge zostałby złapany na przechodzeniu przez jezdnie w niedozwolonym miejscu, zamknęli by go. Nigdy nie składałem zeznań na policji i nigdy nie wnosiłem żadnych oskarżeń. Ja i Suge jesteśmy w porządku wobec siebie. Nie spotykał był się z nim, gdybyśmy mieli jakiś problem. Sytuacja, która się wydarzyła dotyczy innych osób, nie ma nic wspólnego z Sugem […]. Rozmawiałem z Sugem po tym wydarzeniu i wszystko jest OK między nami.
Kiedy mnie napadnięto na parkingu pod sklepem, ludzie zadzwonili na policje i złożyli zeznania. Policja z Los Angeles chciała bym się do nich zgłosił i z nimi współpracował, ale to się nie wydarzy. – powiedział Yukmouth
Nie ma 100% pewności, kto napadł na rapera. W internecie pojawiły się informacje, że był to Menace z Black Wall Street. Na twitterze Menace’a pojawiło się nawet zdjęcie łańcucha Yukmoutha…
…jednak nie widać na nim twarzy Menace’a. Z drugiej strony Menace na początku zaprzeczył, jakoby posiadał skradziony łańcuch, zaś później powiedział:
Mogę oddać łańcuch za darmo, jeśli 40glocc przyjdzie go odebrać
40Glocc nie pozostał obojętny wobec zaistniałej sytuacji, pisząc na swoim twitterze do Yukmoutha, że Menace bierze 150$ za występ, i by Yukmouth rzucił mu 500$ i skopał mu tyłek. (wpis możecie zobaczyć tutaj , i od razu rozwiewając wątpliwości, wiadomość brzmi nieprecyzyjnie, nie wiadomo czy 40Glocc pisze o Yukmouthu czy do niego, jednak później 40Glocc potwierdził, że pisał do rapera z Oakland)
Plotki o powiązaniu Suge’a z kradzieżą zostały zdementowane.
swinka