
Tech N9ne przyznał, że przygodę ze wspomaganiem rozpoczął od zioła, które doprowadziło go do uzależnienia od Ecstasy. Do zerwania z nałogiem miała się przyczynić córka rapera.
„Pamiętam moją córeczkę Rainbow, która wtedy miała maksymalnie trzy lata. Nie pamiętam…patrzyła na mnie w ten sposób, że byłem przekonany, że ona doskonale wiedziała, że byłem naćpany. Pomyślałem sobie: Nie, nie mogę zdechnąć od tego syfu. Do tego moja działalność zaczęła przynosić na tyle dużą kasę, że musiałem być przy tym obecny. Mój wspólnik Travis zarabiał dla nas kupę kasy i to byłoby marnotrawstwem, gdybym wszystko to przećpał. Pamiętam jedną rozmowę biznesową, w której klient powiedział, że nie podpisze umowy z ćpunem, który może w każdej chwili się zabić. Nie chciałem, żeby moi fani traktowali mnie jak Jima Morrisona, udało mi się z tym zerwać. Jestem czysty.” – powiedział Tech N9ne dla magazynu Complex.
Od pewnego czasu Tech N9ne jest w dobrej formie, czego dowodem jest poniższy klip do kawałka Tech N9ne – He’s A Mental Giant