
T.I. został dwa dni temu aresztowany pod zarzutem posiadania narkotyków. Rapera i jego żonę policja zatrzymała w środę wieczorem w Los Angeles. T.I. zwrócił na siebie uwagę policji, zawracając na zakazie zawracania.
W jego samochodzie policja znalazła narkotyki, czym T.I. potwierdza krążącą od dłuższego czasu opinię o nim, zgodnie z którą jest niezbyt rozgarniętym człowiekiem. Przypomnijmy – nie minęły dwa miesiące, odkąd raper opuścił więzienie, do którego trafił skazany za posiadanie niezarejestrowanej broni (a nawet całego arsenału!).
Problem T.I.P. jest o tyle większy, że raper jest na zwolnieniu warunkowym i to aresztowanie łamie zasady tego zwolnienia. Dla rapera oznacza to możliwy powrót za kratki.
Jeżeli dodatkowo policja zdecyduje się na wniesienie aktu oskarżenia przeciwko raperowi, który z aresztu wyszedł po wpłaceniu 100 tysięcy dolarów kaucji, to T.I. może wpaść w prawdziwe kłopoty i trafić do więzienia na kilka ładnych lat.
Dzisiaj ma się odbyć pierwsza rozprawa w tej sprawie – T.I. oraz jego żona, Tameka Cottle, mają się stawić w Los Angeles i odpowiedzieć na zarzuty policji.