
„Blueprint 3” nawet nie znalazł się jeszcze na sklepowych półkach, a Hova już pracuje nad następną płytą.
Od zawsze dzieliłem muzykę na tą, której się dobrze słucha i na tą, której słucha się źle… lubię muzykę. Drugi „Blueprint”, powód dlaczego ta płyta stała się tak popularna? A dlatego, że byli na niej tacy różnorodni goście jak Lenny Kravitz, Sean Paul czy Dr. Dre. Ta płyta opanowała świat dzięki moim muzycznym przekonaniom, bo to ja wybierałem gości i produkcję. Lubię muzykę.
Mój następny album, nad którym już pracuję – mówię to mediom po raz pierwszy – będzie albumem, który… nie trafi na pierwsze miejsca na listach. Tak, powiedziałem to. Chcę, żeby moja następna płyta była najbardziej eksperymentalnym wydawnictwem jakie kiedykolwiek zrobiłem. Na razie jednak myślę o „Blueprint 3”, o następnym projekcie jeszcze dużo opowiem.
Bigga