
18-nastoletni Hurricane Chris (reprezentant Louisiany) robi obecnie prawdziwą karierę dzięki kawałkowi „A Bay Bay”. Raper zapowiada: będą kolejne bangery.
Hurricane Chris rozpoczął przygodę z rapem 10 lat temu startując w rapowych bitwach i konkursach talentów. Dzięki swoim umiejętnościom zdobył przydomek Hurricane (Huragan). Jego występy wprawiały podobno widownię w prawdziwe osłupienie – na sali nie raz było cicho jak makiem zasiał – jak po przejściu burzy.
O karierze przed duże „K” Huraganowy Krzysiek może jednak mówić dzięki kawałkowi „A Bay Bay”- hitowi ostatnich tygodni. To jego ogromna popularność przyciągnęła uwagę Mr.Colliparka. Dzięki niemu właśnie Chris i jego wspólnik – menadżer 3 Feet dorobili się kontraktu na dystrybucję płyt z ich labelu Go Live Entertainment w J Records.
Przepis na hit nie jest żadną tajemnicą, jednak skąd wziął się pomysł na „A Bay Bay”? „[Bay Bay] to coś, co mówiliśmy w klubie. Wzięło się to od ksywki DJ’a – HollyHood Bay Bay. Koleś był tak gorący, że gdy wchodził do klubu, ludzie skandowali jego imię. Było to tak zajebiste, że postanowiliśmy zrobić z tego kawałek. Imię [DJ’a] zmieniłem w słowo, które teraz znane jest w całym kraju – każdy może je użyć” – tłumaczy Chris. Raper zapewnia przy tym, że nie jest gwiazdą jednego hitu i ma w zanadrzu kolejne bangery.
„Baby, Game, E-40, Jim Jones, Rich Boy, Pimp C, Jha Jha z Dipset, DJ Drama, Lil’Boosie, moi artyści z Go Live Entertainment, Big Red i Lil Red to ludzie, z którymi pracuję. Będą kolejne klubowe bangery” – zapowiada i zapewnia, że jego album to coś, co mieć trzeba. Mowa tu o płycie „51/50”, która ukaże się jesienią tego roku nakładem Polo Grounds Music/J Records. Nad produkcją krążka czuwa Mr. Collipark.
Gie/SOHH