Jacki-O ogłasza bankructwo
Hip-Hop

Jacki-O ogłasza bankructwo


144.225 dolarów długu i majątek wart 1.340 dolarów. Jacki-O ogłasza bankructwo. Czy pomoże jej to wykręcić się od kontraktu płytowego?

Jak donosi Miami Herald Jacki-O założyła sprawę o bankructwo. Artystka liczy na umożenie długów nie tylko wobec urzędu skarbowego, ale również wobec takich kontrahentów jak Verizon i Bally’s Total Fitness. Bankructwo pomogłoby jej również uwolnić się od pięciopłytowego kontraktu z wytwórnią Poe Boy Entertainment.

„Nowym artystom proponuje się kontrakty, które narzucają nierówne warunki. Ten [kontrakt] był wyjątkowo niekorzystny. Poza małą zaliczką, [Jaci-O] nie dostała żadnych honorariów” – powiedział adwokat artystki – Richard C. Wolfe.

Zgodnie z prawem bankructwo może unieważnić podpisaną umowę (w tym kontrakt płytowy) w sytuacji, gdy jej warunki mogłyby utrudniać dłużnikowi odzyskanie stabilności finansowej. Wolfe jest przekonany, że przypadek jego klientki wpisuje się w tę regułę.

Ogłoszenie bankructwa było już w przeszłości wykorzystywane przez takich artystów jak Run-DMC, TLC i Toni Braxton. W każdym z przykładów artystom udało się bezboleśnie uwolnić się od kontraktów płytowych. Wykorzystanie bankructwa w celu zerwania umowy z wytwórnią stało się zjawiskiem na tyle częstym, że w 2005 roku zmieniono niektóre zapisy utrudniając wykorzystanie przepisów w walce z labelem.

Przedstawiciele Jacki-O twierdzą jednak, że sytuacja finansowa raperki jest naprawdę poważna. Zapewniają, że przyczyną złożenia sprawy do sądu nie jest Poe Boy Entertainment. Adwokat Susan D. Lansky utrzymuje, że miesięczne dochody artystki nie przekraczają 800 dolarów zarobionych na graniu koncertów.

Jak zapewnia rzecznik prasowy TVT Records, zamiar odjeścia Jacki-O z Poe Boy Entertainment nie ma nic wspólnego z opuszczeniem przez nią TVT Records.

Jacki-O, znana głównie z beefu ze swoją rywalką Foxy Brown, zadebiutowała w 2004 roku albumem „Poe Little Rich Girl”. Artystka pracuje obecnie nad nową płytą zatytułowaną „Jack the Ripper”.