
Hov udzielił wczoraj wywiadu, w którym powiedział dość ciekawą rzecz.
Jak wiemy, od dawna już oczekiwano wrześniowego pojedynku między nowymi albumami Jaya-Z i 50 Centa. Niestety, premiera LP tego drugiego z panów została przesunięta i aktualnie oscyluje ona blisko przełomu listopada i grudnia.
50 Cent natomiast wcale nie twierdzi, że pojedynek by przegrał. Kolejnym przeciwnikiem, który już co prawda mierzył się z Fiddym jest Kanye West. Jak wiadomo, cała akcja okazała się być jedynie chwytem marketingowym mającym na celu zwiększenie sprzedaży płyt artystów. Od tamtego czasu artyści raczej za sobą nie przepadali, czego jednak starali się publicznie nie pokazywać.
Kiedy jednak wielki biznesmen coś komentuje [Jay-Z], to drugi idzie w jego ślady; tak było i tym razem. 50 został zapytany o tegoroczne rozdanie nagród VMA, które to przerwał Kanye :
Tak naprawdę Kanye nie zrobiłby tego kiedy ja odbierałbym tą statuetkę.
W związku z powyższym, Jay znów został zapytany skomentowanie pamiętnego „występu” :
Jestem pewien, że Ye zrobiłby to samo jeśli to Fiddy byłby wtedy na scenie. Nikt nie boi się 50 Centa…
Po raz kolejny obaj raperzy mają sobie coś do powiedzenia. Jay-Z, czy 50 – kto twoim zdaniem sprzedałby więcej płyt w tydzień? Wypowiedz się na Rap Forum – klik, klik!
Bigga