Hip-Hop

Jay-Z o R.Kellym i współpracy z Dr Dre


Oto co 10 listopada w programie stacji NBC “Last Call with Carson Daly” Jay-Z powiedział na temat ewentualnej współpracy z Dr.Dre i konfliktu z R.Kelly.

Zacznijmy od pamiętnego koncertu w Madison Square Garden, na którym z powodu „pieprzowego” incydentu nie wystąpił R.Kelly zostawiając Jay-Z na przysłowiowym lodzie. No, niezupełnie na lodzie, gdyż swą pomoc na scenie zaoferował gwiazdor R&B i bożyszcze nastolatek – Usher. (Patrz: „Kłótnia Jay-Z i R.Kelly”)

“Dla mnie to, że wystąpił, to było naprawdę coś, ponieważ on sam jest supergwiazdą i wystąpił bez własnych muzyków, bez niczego. Poprostu chwycił za mikrofon i brzmiał zupełnie jak na płycie” – chwalił Ushera Jay-Z. Powiedział również, że trasa „Best of Both Worlds” nie była dla niego okazją do rywalizacji do czasu, gdy pojawiły się problemy, a współpraca stawała się coraz trudniejsza.

„Wszystko miało być na zasadzie, ty robisz to, w czym ty jesteś najlepszy, a ja to, w czym ja jestem najlepszy” – mówił Carter – „Teraz dopiero widzę, że było to współzawodnictwo”.

Według Jaya przyczyną porażki pierwszych prób współpracy z Kellym było oskarżenie gwiazdy R&B o dziecięcą pornografię. „Doszliśmy do wniosku, że sobie odpuścimy, bo życie wychodzi na pierwszy plan przed rozrywką”. Innymi słowy: płyta wydana w czasie, gdy Kelly borykał się ze swoją aferą, na pewno by się dobrze nie sprzedała.

O ewentualnej współpracy z Dr.Dre Jay nie mówi wprost: „Raz widziałem Dre w L.A. i tylko rozmawialiśmy o tym, jak miło by to było”. Carter skrytykował również wszystko to, co dzieje się w przemyśle muzycznym, czyli o dominacji biznesu nad muzyką. Komentując pogłoski o objęciu jednego z wyższych stanowisk w Def Jam powiedział: „Chcę znaleźć się w miejscu, w którym mógłbym znów skoncentrować się na twórczości, dać muzyce pierwszeństwo”.

http://www.roc-a-fella.com

Exit mobile version