
Jay-Z jest, jeśli nie najbogatszym raperem na świecie, to na pewno znajduje się w ścisłej czołówce. Majątek artysty szacuje się na około 286 milionów dolarów. W ostatnim wywiadzie jednak, Jay-Z zdradził, że od pieniędzy i sławy oczekiwał dużo więcej i zupełnie inaczej wyobrażał sobie bycie bogatym.
Wszystko co mam to duży dom i kilka samochodów. Nie używam nawet połowy z nich. – powiedział Jay – to tak jak w tej scenie ze 'Scarface’a’, kiedy Tony Montana siada w restauracji i mówi: 'i to o to w tym wszystkim chodzi?’. Docierasz do momentu kiedy wszystko jest [jedynie] w porządku. Prowadzę Phantoma i… nic się nie dzieje. Pytam siebie samego: 'to wszystko?’.
Mimo „zawodu” Hovy, raper korzysta jednak z pieniędzy pozwalając sobie na różne ekstrawagancje. Podczas ostatnich wakacji artysta kupił sobie butelkę wina Petrus za „jedyne” 20 000 dolarów:
Kupiłem Petrusa z 1945 roku za 20 000 dolarów w miejscu, które nazywa się Graycliff na Bahamach. Niesamowite. Zastanawiałem się jak dobre może być. Jaka może być różnica. Ale naprawdę czuje się różnicę. To było prawie jak palenie trawki.
Nowa płyta Jaya-Z zadebiutowała właśnie na pierwszym miejscu listy sprzedaży płyt i było to dziesiąte wydawnictwo rapera, które osiągnęło szczyt listy. Artysta tym samym zrównał się z Elvisem Presleyem, zajmując drugie miejsce jedynie za The Beatles, którzy na pierwszym miejscu debiutowali 19 razy.
Mr. Chris