
Jimmy Jones znany jest ze swojego porywczego charakteru. Najpierw wyzwał Tru Life’a na pojedynek bokserski, teraz chce okładać Nasa…
„Nas…lubię jego nowy kawałek. Ale nadal mam ochotę wytłuc mu ze łba te jego filozoficzne, świętoszkowate teksty. Podoba mi się jednak jego ostatni utwór 'Where My Gangstas At’.” – powiedział w wywiadzie dla So Hip Hop Jim Jones. „Ma (w tym utworze) kilka dobrych linijek. Pomijając to, że tak bardzo lubię muzykę, mógłbym…niee stary. Trzasnę mu w pysk, jeżeli będę musiał.” – podsumował twórczość Nasa.
Zapytany o pojedynek, na który wyzwał portorykańskiego rapera Tru Life, Jones odpowiedział: „Zaproponowałem mu to miesiąc temu, ale…Nie wiem czy nie ma pieniędzy czy nie jest po prostu gotowy na pojedynek.”
Jim Jones jest właśnie w trakcie promocji swojego najnowszego DVD, „A Day In The Fastlife„. Film jest już od jakiegoś czasu w sklepach, podczas gdy najnowszy album Jonesa, „Bright Lights & Big City„, ma się ukazać we wrześniu.