
Joe Budden nie ma ostatnio dobrej prasy. Raper, który ma opinię wiecznego acz niespełnionego talentu, stał się obiektem ataku połowy rap sceny. Powód? Kwestionowanie umiejętności Method Mana.
Wszystko zaczęło się od zajścia, o którym pisaliśmy jakiś czas temu. Internet huczał od plotek, zgodnie z którymi Joe Budden miał dostać w twarz od Raekwona. Okazało się, że raper z Wu Tang był w zajście zamieszany, ale honoru Method Mana bronił jeden z członków świty Raekwona, a nie sam Chef.
Teraz pobiciem Buddenowi grozi MC Shan, który nie może doczekać się fristajlowego pojedynku z młodym raperem.
Krew poczuł również wyśmiewany wszem i wobec Benzino, który na cel wziął sobie nie tylko Joe Buddena, ale również jego ekipę Slaughterhouse, którą nazywa przecenioną i nie mającą skillsów.
Przypomnijmy, w jej skład wchodzą: Joe Budden, Crooked I, Royce 5’9 i Joell Ortiz. Było nie było – solidna rapowa ekipa, która lepsza jest od wielu wydawanych obecnie super grup z Południa.
Benzino tak recenzuje twórczość grupy:
„Uważam, że czarnuchy są mocno przecenione. Nie rozumiem na czym polega ten cały hype na nich. Jestem przekonany, że te ziomki to zwykłe wydmuszki. Moi kolesie z Made Man rozjechaliby im dupska. – mówi dziennikarz/raper.