JR Writer opowiada o strzelaninie.
Hip-Hop

JR Writer opowiada o strzelaninie.


Ostatniej soboty (10 października) JR Writer był zamieszany w strzelaninę w której został ranny w nogę. Według Writera, został on zaatakowany przez dwóch mężczyzn w okolicach godziny 22.

„Stałem przed studio na Bronxie, w którym nagrywam od trzech miesiecy, kiedy dwóch czarnuchów z pistoletami podeszło do mnie i moich ludzi. O co chodziło? Nie mam pojęcia do tej pory”.

JR mówi, że ich celem nie była kradzież: „Oni nie chcieli niczego ukraść. Wyglądali raczej na gotowych zabić. Nikt z moich ludzi nie miał broni. Myśleliśmy, że jesteśmy w bezpiecznej okolicy. Przyjeżdżaliśmy tutaj przez trzy miesiące pracować nad moim albumem i mxtapem. Nie było żadnych problemów”.

W dalszej części wywiadu JR opisuje samo zajście.
„Kiedy zobaczyliśmy wyraz twarzy jednego z napastników, który ciągle powtarzał „i co teraz? I co teraz?”, zaczęliśmy uciekać. Właśnie wtedy ten czarnuch oddał w naszą stronę dwa strzały, z których jeden trafił mnie w nogę powodując upadek. Następnie ten koleś zaczął strzelać i biec w stronę moich ludzi. Gdy to zobaczyłem podniosłem się i przebiegłem na drugą stronę ulicy gdzie był mój ziom Plat, który wrócił się by mi pomóc. Gdy strzelec zobaczył nas, zaczął biec w naszą stronę. Wyglądał jakby chciał mnie wykończyć. Na szczęście spłoszyły go policyjne syreny”.

Writer jest już w domu i dochodzi do siebie.
„Lekarz powiedział, że miałem szczęście, że kula nie przebiła żadnej głównej żyły, przeszła na wylot. To był kaliber 45 więc mogło być nieciekawie. Dziękuję Bogu, że jestem żywy. Rodzina, przyjaciele i fani wysyłają mi mnóstwo wiadomości. Doceniam to i jestem wdzięczny za te słowa otuchy”.

JR pracuje nad nowym mixtapem zatytułowanym „ Cinecrack 2.0verdrive”, oraz nad albumem, który pozostaje bez tytułu.

„ Mam około 80 gotowych kawałków, wiec oczekujcie mojego nowego materiału, tak szybko jak to tylko możliwe”

Podyskutuj o tym na naszym forum JR Writer Forum

Mróz