Hip-Hop

Juelz Santana jest ćpunem – mówi CamRon


CamRon, który pracuje nad nowym albumem postanowił opowiedzieć o przyczynach rozłamu DipSet. Winę za to ma ponosić Juelz Santana, który jest uzależniony od narkotyków, w tym szczególnie od purple drinka, czyli mieszanki alkoholu i kodeiny.

To właśnie problemy z narkotykami były powodem, dla którego CamRon sprzedał latem ubiegłego roku kontrakt Juelza wytwórni Def Jam za ponad 2 miliony dolarów.

„Juelz zaczął pić ten syrop, Robitussin. Wkręcił się w to, uzależnił i nie potrafił się kontrolować.” – mówi Killa Cam.

„Były takie sytuacje, kiedy przychodziłem do studia z samego rana, a on już tam był, nieprzytomny i zaćpany. Przestałem się do niego odzywać, próbowałem rozmawiać z jego przyjaciółmi, bliskimi. Wiesz – my paliliśmy naprawdę sporo zioła, ale to jest zupełnie inna rzecz niż syrop. Rozmawiałem o tym z jego matką, przyjaciółmi. Oni wiedzieli, ale reagowali na to mówiąc: 'No co ty Cam, nie jest tak źle’. Ja na to: 'Jak to nie jest źle? Jak palisz crack to nie palisz go trochę i nie ma problemu. To poważne gówno!'” – opowiada raper.

„To są powody dla których już razem nie pracujemy. Najbardziej wkurzyło mnie to, że Jimmy (Jones – red.) pytał się mnie o co chodzi między mną i Juelzem. Powiedziałem mu, że Młody chodzi non stop naćpany. On na to nie zareagował, teraz siedzą w tym razem.” – tłumaczy swoją decyzję CamRon.

Cam tymczasem przygotowuje się do wydania nowego albumu. Raper wypuścił właśnie nowy singiel, „I Hate My Job„, do którego został nakręcony niskobudżetowy teledysk.

Exit mobile version