
Niedługo po tym jak Kid Cudi podpisał umowę z Universal Motown na wydanie albumu „Man On The Moon: The Guardians”, artysta ogłosił, że planuje muzyczną emeryturę.
Po wydaniu latem tego roku mojego pierwszego LP, nie nagram więcej żadnego solowego albumu. Wycofuję się z bycia artystą. Problemy jakie z tego wynikają są bardziej przytłaczające niż czasy, w których byłem bez kasy. Moi przyjaciele są na mnie wkurzeni, mówią, że się zmieniłem, a mój jedyny kolega z showbiznesu – Wale – mówi, że martwi się o mnie, gdy to wszystko słyszy.
Przypomnijmy, że Cudi wydał dobrze przyjęty przez krytykę mixtape pt. A Kid Named Cudi, a także wystąpił u boku Kanye Westa w utworze Welcome to Hearbreak. Dodatkowo, singiel artysty zatytułowany Day ‘n’ Night robi sporą karierę w Anglii i Stanach Zjednoczonych. Jak przekonuje raper, musi on radzić sobie z większą ilością problemów niż przeciętny człowiek. Artysta chcę się natomiast skupić na karierze aktorskiej:
Zamierzam skupić całą moją uwagę na show w HBO, który zaczniemy kręcić w sierpniu, a także generalnie na karierze aktorskiej. Będę również kontynuował koncertowanie dla prawdziwych fanów Kid Cudiego. Planuje wielki koncert w wakacje, na którym zagram cały mixtape od początku do końca, a także kawałki z płyty.
Przepraszam raz jeszcze. Jest to jednak jedyne wyjście, żebym totalnie nie zwariował – podsumowuje artysta.


1 Comment
Comments are closed.