
Jayowi i Kellemu się nie układa. Trasa koncertowa promująca album „Best of Both Worlds” została przerwana, ponieważ R.Kelly nie chce dalej występować. Z obawy o swoje zdrowie, odmówił występu w Madison Square Garden w Nowym Jorku.
“Już wcześniej mi grożono” – mówi. „[Ktoś powiedział] 'nie przychodź do Madison Square Garden’. Nigdy nie bałem się niczego poza Bogiem, więc i tak przyszedłem. Nie znałem tam nikogo. Zdarza się. Podróżuję z trójką dzieci i moją żoną. Podczas występu Jaya zobaczyłem kolesia, który dziwnie się na mnie patrzył”.
Gwiazdor zrezygnował z występu w Madison Square Garden w Nowym Jorku, gdy zobaczył osobników mierzących do niego z pistoletów. Odmówił powrotu na scenę, dopóki ochrona nie znajdzie podejrzanych typów. Ponad 40 policjantów przeczesało teren, nic jednak nie znaleziono. Wówczas Kelly postanowił wystąpić z Ja Rulem, jednak w drodze na scenę niezidentyfikowany osobnik psiknął mu w twarz gazem pieprzowym. R. i dwóch poszkodowanych ochroniarzy zawieziono do szpitala na przepłukanie oczu.
“To nie pierwszy raz, gdy ktoś jest wobec mnie agresywny w czasie moich występów publicznych. Zdenerwowałem się jak diabli. Bałem się o moją żonę i dzieci, więc wróciłem do garderoby. W tym czasie przyjechała policja i opowiedziałem im co się stało” – wyjaśnia. “W drodze na scenę rozpylono gaz pieprzowy. Dostał się do moich oczu. Przyjachała karetka i zabrała mnie do szpitala. Był w moich oczach, był w moich ustach”.
Kelly zapewnia, że chce kontynuować trasę: “Zawsze są dwie strony medalu. Jestem skłonny dokończyć trasę. Z moimi oczami jest już lepiej. Przepraszam fanów za odwołane show. Uwielbiam występować i ciągle jestem w tym dobry. Nie ma mowy, żeby Jay był lepszy ode mnie. Obaj jesteśmy na szczycie. Nie może być współzawodnictwa. Spodziewałem się tego co się stało tutaj [w Nowy Jorku], bo to jego [Jaya] dom”. Kelly zapewnił również, że nie wierzy, by Jay miał cokolwiek wspólnego z tym incydentem.
Jay-Z nie kryje frustracji: “Nie pasowały mu światła, dźwięk, wszystko. Ja potrzebuję tylko mikrofonu i garść ludzi, z którymi mogę nawiązać kontakt i już jest spoko. Przyczyną mojej frustracji jest to, że nigdy nie chcę opuszczać występu. Nie chcę, żeby dzieciak w Connecticut 29 dni cieszył się, że ma bilet, a 30-tego dnia my nie możemy tam jechać z powodu oświetlenia. Nie jestem osobą, którą obchodzi oświetlenie. Jebać oświetlenie, bierzmy się do roboty”.
“Musieliśmy odwołać koncert w Milwaukee, potem w Connecticut, odwołaliśmy ten w St. Louis, a potem w Cincinnati. To obraźliwe. Niech lepiej wszyscy chwycą za swoje albumy „Best of Both Worlds”, bo to wszystko. To zbyt wiele, niektóre rzeczy nie powinny się były wydarzyć. To dobrze wygląda na papierze (…) Pierwsza noc w Chicago była okropna. Dwie godziny przed koncertem czekałem na niego [Kellego] w białym garniturze. On nie przychodzi. Siedzi w swoim autobusie. (…) Wtedy dałem mu tę swobodę, bo to jego miasto”.
O swoim solowym występie w Nowym Jorku mówi: “Zrobiłem co w mojej mocy, złożyłem [mój występ] do kupy w pięć minut.” Na temat uzbrojonych osobników, których widział Kelly, Carter mówi krótko: „Nie możesz wnieść broni do Madison Square Garden. Oszalałeś? Powiedzcie mu, żeby spojrzał mi w oczy i ze mną pogadał. Powiedzcie, że nie ma wstępu na tamtą scenę. Jeśli [ludzie] będą chcieli zobaczyć show bez niego, tak się stanie. Jestem teraz tylko dla Nowego Jorku. Nie wiem co z resztą trasy”.
Rap gwiazdy wciąż nie mogą dojść do porozumienia, a los trasy koncertowej wciąż wisi w powietrzu.