
Diddy i The Lox doszli do porozumienia w sprawie umowy, jaką Styles P, Jadakiss i Sheek Louch podpisali swego czasu z wytwórnią Bad Boy Records.
„To co zrobił, było słodkie. Ponownie przyszedł do nas ze swoją ofertę, a ja z radości aż podskoczyłem na krześle. Praktycznie zwrócił nam całą działalność wydawniczą. Wcale nie musiał tego zrobić. W świecie biznesu jego gest jest tak rzadki jak znalezienie czterolistnej koniczyny” – powiedział Styles P na antenie radia Hot 97. Potwierdził też, że w czasie 45-minutowego spotkania obu stron z adwokatami ustalono ostateczne warunki rozwiązania umowy.
Odejście Lox z Bad Boy znalazło szczęśliwe zakończenie, chociaż niewiele mogło wcześniej na to wskazywać. Miesiąc temu na antenie Hot 97 doszło do głośnej kłótni między Combsem, Jadakissem i Stylesem P. Loxom nie podobało się podejście wytwórni do ich pracy. Panowie utrzymywali, że label nie pomaga im w nagrywaniu kolejnych płyt i nie prowadzi skutecznych działań promocyjnych, a jedynie zgarnia zarobione przez nich pieniądze.
Dziś Styles twierdzi, że sprzeczka ta była „brakiem komunikacji”. „To co mówił [Diddy] było prawdą i to co my mówiliśmy było prawdą. Była to kłótnia, w której obie strony miały rację. Jestem dorosłym człowiekiem – załatwiliśmy to w cztery oczy” – powiedział Styles.