
Ron „Mr Biggs” Isley z grupy The Isley Brothers trafi na trzy lata do więzienia. Wokaliście udowodniono szereg przestępstw podatkowych.
Isley może mówić o dużym szczęściu, ponieważ zarzuty, które mu postawiono (m.in. unikanie płacenia podatków i oszustwa podatkowe), mogły skończyć się dla niego 26 letnią odsiadką.
65 letni wokalista w latach 1997 – 2002 zarobił miliony dolarów na koncertach i, jak przekonywał sąd, wielokrotnie unikał płacenia należnego państwu podatku. Ron Isley został również oskarżony o spieniężenie czeków z tantiem należących do jego brata O’Kelly’ego. Aby uniknąć płacenia podatków, wokalista przekazał wszystkie wartościowe rzeczy (w tym jacht i nieruchomości) swojej żonie.
Poza odsiadką, Ron Isley musi zapłacić amerykańskiemu urzędowi skarbowemu ponad 3 miliony zaległych podatków.
Obrońcy wokalisty starali się przekonać Sąd, że powodem zaległości podatkowych była śmierć księgowych wokalisty, którzy zajmowali się jego finansami przez sporny okres 1997 – 2002.
Isley najprawdopodobniej spędzi trzy lata w więziennym szpitalu, ponieważ od wielu lat wokalista walczy z rakiem nerki.
Billboard