
Muzycy coraz mniej zarabiają na wydawaniu płyt, przerzucając akcenty na wydawnictwa elektroniczne, filmy oraz trasy koncertowe. Najlepiej zarabiający raperzy potrafią zgarnąć z dużego tourne ponad 20 milionów dolarów. Od trzech lat liderem w tej branży jest Lil Wayne.
W 2009 roku Lil Wayne zarobił na koncertach 32 miliony dolarów, wyprzedzając między innymi Beyonce, która za swoją trasę zgarnęła ponad 26 milionów dolarów. Wyniki te, mimo, że są oszołamiające dały odpowiednio: 26 i 34 pozycję wśród najlepiej opłacanych artystów.
Na szczycie listy znaleźli się artyści rockowi. Miejsce 1 zajęło U2 (123 miliony), 2 był Bruce Springsteen (94 miliony) a idole nastolatek, czyli zespół Jonas Brothers wylądowali na miejscu 7 z wynikiem 70 milionów dolarów.
W poprzednim roku Lil Wayne zarobił na koncertach ponad 42 miliony dolarów, 2010 również zapowiada się interesująco dla rapera z Nowego Orleanu. Weezy nie odpocznie zbytnio w najbliższych miesiącach. Nadal trwa jego solowa trasa, a już w lutym ma ruszyć tourne Young Money.
„Trasa na bank wystartuje między 10 a 14 lutego. To będzie trasa Young Money/Cash Money, nie znamy jeszcze dokładnych dat naszych koncertów, ale wiemy, że będzie to większe wydarzenie niż trasa z 2008 czy 2009 roku. Zawsze tak działamy – każde kolejne przedsięwzięcie musi być większe niż poprzednie. Szczegóły podamy Wam wkrótce.” – mówi Gudda Gudda reprezentujący Young Money.