
W ostatnim czasie Lil’ Wayne swą częstą obecnością zdominował dział informacji zza oceanu, głównie za sprawą kolejnych kłopotów z prawem. We wszystkich tych kontrowersjach gubiło się jednak to co najważniejsze, czyli kwestia twórczości rapera. Teraz, po opuszczeniu aresztu, Weezy opowiedział wreszcie o zbliżającym się wielkimi krokami albumie „Tha Carter III”.
Myślę, że będzie to jeden z moich najlepszych albumów. Jestem prawdziwym perfekcjonistą. Muszę dogadać się z Universalem, żeby nakręcić teledysk do każdego utworu, gdyż wszystkie są tego warte.
Kwestię aresztowania Weezy skomentował krótko słowami nie mam nic do powiedzenia i uspokoił fanów mówiąc, że kolejne opóźnienia premiery płyty mają na celu wyłącznie dopracowanie projektu:
To jeden z tych albumów na które ludzie czekają, więc chcę sprawić, że zapamiętacie go na zawsze. Wykorzystuję mój czas. Artystom, których szanuję, daję możliwość nagrania kolaboracji.
Na płycie pojawią się więc gościnnie m. in Hurricane Chris, Corey Gunz, Jibbs, Mack Maine i Lil Mama. Produkcje dostarczą natomiast Jim Jonsin, The Alchemist i Cool and Dre. Wydawnictwo promował będzie singiel Lollipop, który już niedługo pojawi się na rotacjach radiowych.
Data premiery albumu nie została jeszcze ustalona, lecz wstępnie wiadomo, że ma się on ukazać na wiosnę.
Mr. Chris


29 Comments
Comments are closed.