Lil’ Wayne – Tha Carter III (recenzja)
Hip-Hop

Lil’ Wayne – Tha Carter III (recenzja)


Lil’ Wayne’a można kochać lub nienawidzić, nie sposób mu jednak odmówić faktu, że jest w świecie hiphopowym fenomenem. Podczas gdy wielu artystów kończy kariery po wydaniu jednej, dwóch płyt, Weezy nagrywa z sukcesami od prawie dekady i teraz, w wieku dopiero 25 lat, wydaje najbardziej chyba oczekiwany przez publiczność album roku – „Tha Carter III”. Nie jest to łatwa sytuacja dla autora płyty. Wymagania były ogromne i w takiej sytuacji, by nie zawieść potencjalnych odbiorców, trzeba wydać album naprawdę genialny. Nie zdziwią mnie więc jęki zawodu części słuchaczy jak i krytyka tych, którzy na twórczość Weezy’ego patrzą przez pryzmat jego wyglądu/zachowania itd. Ja osobiście nie zamierzam zajmować się otoczką i ocenić wyłącznie warstwę artystyczną. Bo jeśli spojrzeć na „Tha Carter III” obiektywnie, stwierdzić trzeba, że jest to płyta może nie genialna, ale na pewno dobra.

Czytaj całość

14 Comments

  • Anonim 28 czerwca 2008

    popfanów? haha pier**** haterów :D chyba słyszałeś tylko lollipop i a milie obydwa są pod komerche ale co z tego. Rozkmiń Mr.Carter, Dr.Carter, Playin’ With Fire, Shoot Me Down, Nothin’ On Me i Misunderstood. Ten kto umie dobrze angielski nie powie, że te kawałki są słabe lirycznie. Pomijam gusta i twój punkt odniesienia do tego co znaczy rap dla ciebie a dla was.

  • tomek 27 czerwca 2008

    plyta ogolnie ma pare bradzo fajnych utworow i ogolnie Lil Wayne jest dobrym raperem ale z tym fenomenem to troche przesada.Bliżej Eminemowi do fenomemu.

  • pff 26 czerwca 2008

    nie rozumiem fenomenu weezy’ego. lepiej wypada na feat’ach niz na wlasnym albumie. jak ktoś uwaza ze to jest dobre to nie przesłucha II Trill a nie to gówno

  • spidi 25 czerwca 2008

    Genialna dla tego kto lubi pop pozdro dla popfanów

  • Anonim 25 czerwca 2008

    spidi naucz się angielskiego ;)
    Ta płyta jest genialna :)

  • r 24 czerwca 2008

    …………../´—/)…………..(\—`\
    …………/….//…………..\\….\
    ………../….//…………….\\….\
    …../´—/…./´—\………../—`\….\—`\
    .././…/…./…./.|_……_|.\….\….\…\.\..
    (.(….(….(…./.)..)..(..(.\….)….)….).)
    .\…………….\/…/….\…\/……………./
    ..\…………….. /……..\………………/
    ….\…………..(…………)…………../

  • Anonim 24 czerwca 2008

    …………../´—/)…………..(\—`\
    …………/….//…………..\\….\
    ………../….//…………….\\….\
    …../´—/…./´—\………../—`\….\—`\
    .././…/…./…./.|_……_|.\….\….\…\.\..
    (.(….(….(…./.)..)..(..(.\….)….)….).)
    .\…………….\/…/….\…\/……………./
    ..\…………….. /……..\………………/
    ….\…………..(…………)…………../

  • zzzamm 24 czerwca 2008

    ohh bboy stfu ! ty to lepiej sie nie wypowiadaj bo po tobie kazdy jezdzi jestes tak zalosny i ten twoj „Prawdziwy Rap” :D

  • bboy 23 czerwca 2008

    Własnie że jemu oceniać.

  • zzzamm 23 czerwca 2008

    spidi człowieku Mr. Carter to jeden z najlepszych tracków a co do Hovy to troche przegiołeś bo nieźle pojechał. A to czy jest dupkiem czy nie to nie tobie oceniac :)

  • tru 23 czerwca 2008

    Nie lubie obecnych dokonan Wayna.Jak ktos sie jara to jego sprawa.Luz.Ale strasz płyty to polece w szczególności Lights Out.Wtedy to on fajnie rapował bo teraz to kurwa skrzeczy i piszczy jak stary tapczan

  • spidi 23 czerwca 2008

    Ta płyta to porażka ten dupek tworzy pop a nie rap Lolipop albo Mr. Carter nawet Jay-z nie ratuje tego tracku. W skali od 0-10 wystawiam słabą 2

  • bboy 23 czerwca 2008

    „krytyka tych, którzy na twórczość Weezy’ego patrzą przez pryzmat jego wyglądu/zachowania itd.” – ale cwaniak ;>

  • zzzamm 22 czerwca 2008

    płyta b.dobra moim zdaniem. Zawiodlem sie na paru trackach ale weezy trzyma poziom i to trzeba przyznac

Comments are closed.