
Pochodząca z Jamajki artystka reggae – Tanya Stephens – oskarżyła Lil’Kim o kradzież kawałka. Do sądu wpłynął już odpowiedni pozew.
Tanya twierdzi, że Lil’Kim bezprawnie skradła jej kawałek „Mi and Mi God” i wykorzystała go w utworze „Durty” pochodzącym z albumu „The Naked Truth” (2005 rok). By wyegzekwować swoje prawa, Stephens złożyła w sądzie pozew przeciw artystce i jej dotychczasowej wytwórni Atlantic Records. Domaga się w nim przyznania praw autorskich do spornego kawałka oraz przekazania wszystkich dotychczasowych, jak i przyszłych wynikających z niego dochodów.
The New York Post