
Ludacris odpoczął na kilka dni od studia i produkcji jego najnowszego albumu „Release Therapy”. Tym razem raper postanowił zebrać pieniądze w ramach Ludacris Foundation.
Raper odwiedził Los Angeles i Miami, gdzie odwiedził Auto Fashion Show. Na imprezie hostowanej przez Shaqa, Luda, dzięki swojemu 1967 Chevy Bel-Air, wygrał 25 tysięcy dolarów. Była to nagroda przyznana za najlepszą karoserię, którą mógł się pochwalić samochód Ludacrisa.
W Miami Ludacris wystąpił również na koncercie zorganizowanym przez gwiazdę Miami Heat, Alonzo Mourninga. Raper zagrał za darmo dla ludzi zgromadzonych na Tyson Foods Zo’s Summer Groove.
Z kolei na Zachodnim Wybrzeżu Luda wziął udział w sesji zdjęciowej zorganizowanej przez magazyn „Vanity Fair„. Obok rapera na rozkładówce znaleźli się Kathrine Heigl oraz Troy Garrity. Sponsorem sesji była firma Moet-Chandon, a jej efekty będziemy mogli podziwiać w grudniowym wydaniu Vanity Fair.
„Jestem tak zajęty pracą nad albumem, że nie miałem czasu brać udziału w różnych akcjach.” – mówi Ludacris. „W tym tygodniu tak się akurat złożyło, że była okazja zrobienia czegoś dla Fundacji. Zrobiłem sobie przerwę i uderzyłem na miasto.” – powiedział dla AllHipHop.
„Release Therapy” ukaże się na rynku 26 września. Pełna tracklista nie jest jeszcze znana.
Allhiphop