
Mariah Carey wystąpi w drugiej części filmu „State property”. Zagra mała rolę niezadowolonej diwy. Reżyser filmu i szefunio Roc-A-Fella Records, Damon Dash, nie przejął się ostrzeżeniami, że Mariah jest gwiazdą trudną we współpracy.
„state property”, wyreżyserowany przez Abdula Malika Abbotta, zadebiutował w 2002 roku i opowiadał historię trzech gangsterów walczących o wpływy na ulicach Filadelfii. Był to film pełen gwiazd – wystąpili między innymi: Beanie Sigel, Memphis Bleek, Jay-Z i oczywiście Damon Dash, a więc cała plejada gwiazd Roc-A-Fella.
Dash pojawi się również w drugiej części filmu. Będzie też reżyserem i producentem.
Mimo krążących od lat plotek, jakoby Carey była osobą bardzo wymagającą i ciężką we współpracy, Dash twierdzi, że w czasie pracy nad filmem blond piękność Mariah twardo stąpała po ziemi i była profesjonalistką.
„Jest bardzo profesjonalna. Nie narzekała. (…) Zachowała się jak prawdziwy żołnierz” – przekonuje Damon.
Jak doszło do tej współpracy? Dość prosto. Hip-hopowy magnat (Dash oczywiście), kiedyś zaręczony z już nieżyjącą Aaliyah, spotkał się z Mariah tuż po jej powrocie ze światowej trasy koncertowej. „Powiedziałem jej o tym, że kręcę film, a ona na to: 'Jaka jest moja rola?’ ” – opowiada szef Roc-A-Fella.
„State property 2” ma wejść na ekrany amerykańskich kin w przyszłym roku. Dokładna data premiery nie jest jeszcze znana.
http://www.rocafella.com/RocFilms.aspx