
„Wszystko wskazuje na to, że będzie to G-Unit” – tak Mase komentuje doniesienia o jego rzekomym przejściu do obozu Fiddiego.
Mase chce na dobre wrócić z tymczasowej rapowej emerytury i ponownie odnieść sukces w rap grze. Jak mówi, jedynymi osobami, które zwróciły się do niego w sprawie nowego kontraktu byli Jay-Z i Cent. „W Bad Boy nie pozwolili mi zrobić [z moją muzyką] tego, co chciałem. Chcieli, żebym zrobił to, co będzie dla nich bezpieczne. Sam siebie zsabotowałem. Każdy przecież wie jaki jestem” – powiedział Mase komentując swój ostatni album „Welcome Back”. Z odejściem z obozu Diddiego nie powinno być kłopotów. Jeśli tylko 50 Cent zechce wykupić Masa, Puffy nie będzie mu stał na drodze. Oczywiście pod warunkiem, że na szali znajdzie się odpowiednia walizeczka z pieniędzmi.
Czego zatem możemy się spodziewać po Masie pod szyldem G-Unit? „Nie będę 50 Centem, nie będę Usherem – będę kimś pośrodku” – mówi.
http://www.mtv.com