
W ubiegłym tygodniu światkiem rapowym wstrząsnęła plotka, zgodnie z którą Monie Love miała zostać wyrzucona z pracy z rozgłośni WPHI 100.3 FM po wywiadzie, którego udzielił jej Young Jeezy.
W wywiadzie tym dziennikarka wdała się w dość ostry spór z raperem z Atlanty, który twierdził, że hip-hop nie umarł, tylko ma się doskonale żyjąc na Południu. O wywiadzie i atakach na Nasa możecie przeczytać TUTAJ.
Niecały tydzień po wywiadzie z anteny zniknęła prowadząca rozmowę Monie Love. Reprezentant rozgłośni, Colby Tyner, zaprzecza jakoby odejście Monie było efektem wojny na słowa z Jeezym. Potwierdza jednocześnie, że panna Love nie pracuje już w filadelfijskiej rozgłośni.

