
Nas stanął w obronie swojej nowej wytwórni. W ostatnim wywiadzie zaatakował m.in. LL Cool J’a, oskarżając go o niewolniczą mentalność.
Zapytany o powód, dla którego artyści atakują Def Jam, oskarżając wytwórnię o brak wsparcia, Nas odpowiedział:
„Muzyka powinna obronić się sama, ale czasami potrzebuje wsparcia. Artyści atakujący Jaya-Z należą raczej do tych „zezgredziałych”, szczególnie chodzi mi tutaj o LL Cool J’a. On jest za stary na to, żeby się wkurzać na Hove. On był w Def Jam już wtedy, kiedy my byliśmy dzieciakami marzącymi, żeby trafić do tej wytwórni.” – mówi Nas.
Raper podkreślił również fakt, że takie sytuacje nie miały miejsca, kiedy szefami wytwórni byli biali.
„Musimy dać sobie spokój z tym gównem, ponieważ ja nie pamiętam, aby ci sami artyści krytykowali wytwórnie, kiedy te były zarządzane przez białych. To jakieś niewolnicze gówno! Jeżeli moja płyta wyjdzie i się nie sprzeda, tylko trafi na półki, nie będę krytykował Jaya. Moja płyta to moja praca, i tylko ja za nią odpowiadam.” – zakończył Nas.
1 Comment
Comments are closed.