
Prace nad nową płytą Nasa nabierają rozpędu. Zarówno raper jak i jego wydawca, Jay-Z, są zorientowani na sukces nowego albumu.
Nas zapewnia, że jest przygotowany do wypuszczenia najlepszego albumu w jego karierze. Doborem utworów na płytę zajmą się wspólnie Nas i Jay-Z, z tym, że to Hova będzie miał decydujące zdanie dotyczące tracklisty.
Zdecydowano się na taki krok po komercyjnym sukcesie Ne-Yo, którego album „In My Own Words” znajduje się na szczycie listy Billboard 20, a singiel „So Sick” promujący wydawnictwo jest numerem jeden na większości list przebojów.
Jay jest przekonany, że jego pomoc sprawi, że Nas będzie mógł się pokusić o płytę, która przebije debiutancki „Illmatic”. „Mam wrażenie, że Nas do tej pory wszystko robił sam. Nie chcę nikogo obrażać, ale nie chce mi sie wierzyć, żeby w Columbii byli ludzie, którzy nie szanowali jego pracy.” – mówi Jay.
Nowy album Nasa ukaże się najprawdopodobniej pod koniec września tego roku. Oznacza to, że publikowane w internecie co jakiś czas tracklisty można z czystym sumieniem uznać raczej za ciekawostkę lub owoc plotek niż oficjalne doniesienia wytwórni.