
Już od jakiegoś czasu toczy się walka przeciwko brutalności i wulgaryzmom towarzyszącym tekstom utworów hip-hopowych. Teraz przyszedł czas na modę.
W Atlancie rada miasta zamierza wprowadzić zakaz noszenia spodni opuszczonych do tego stopnia, że widać bieliznę.
Przedstawiciele miasta mówią bez ogródek, że opuszczanie spodni jest „epidemią”, która stała się sporym problemem w całym kraju.
To jeszcze nie wszystko. Rządzący planują również zakazać kobietom noszenia spodni, pod którymi widać stringi oraz zabronić chodzenia w sportowym staniku, ba, nawet posiadania odsłoniętego ramiączka od stanika.
Za nie przestrzeganie tych zakazów będą grozić kary pieniężne, których wysokości jeszcze nie ustalono.
Radny C.T. Martin zamierza jeszcze poznać opinie ludzi na temat zakazu. Będzie odwiedzać kościoły, grupy praw cywilnych i inne organizacje.
Jutro (28 sierpnia) rada miasta będzie debatować na temat zakazu.
Według „Associated Press” o dziwo, zakaz ukazywania bielizny z pod spodni już obowiązuje w niektórych miastach. Dla przykładu w mieście Delcambre w stanie Louisianie za „eksponowanie” bielizny publicznie grozi od kary pieniężnej w wysokości 500$ do 6 miesięcy więzienia.
Nie wiem czy w Stanach jest teraz jakieś „prima aprilis” czy coś, ale aż ciężko uwierzyć, że może obowiązywać taki zakaz.
swinka