
Początkiem tego tygodnia Diddy doświadczył niemałego zaskoczenia, podczas audycji na żywo w radiu V103.
Wywiad z Diddy’m został przerwany przez Mase’a, który złożył spontaniczną wizytę z dokumentami, które rzekomo gwarantują mu zwolnienie z kontraktu z Bad Boys records.
Raper został nagrany gdy przechadzając się po studio wymachiwał i pokazywał wszystkim pracownikom, dokumenty, które sam nazywał „freedom papers”, po czym swoim pojawieniem się przerwał wywiad przeprowadzany z Diddy’m i Dirty Money.
Jest wolny, może zrobić to, co zechce, powiedział Diddy po podpisaniu dokumentów. Ludzie wiedzą jak wygląda sytuacja, mogłem go zatrzymać czy coś. Teraz może zrobić to, co mu się spodoba… Każdy jest krystalicznie czysty. Jeśli chcecie te wersy od Mase’a to bądźcie na nie gotowi.
Jednakże, najświeższe wiadomości mówią, że dokumenty podpisane przez Diddiego, pozwalają Mase’owi jedynie nagrywać utwory z innymi artystami, a więc w rzeczywistości raper wciąż jest zależny od Bad Boys.
olik