
Już niedługo, bo we wrześniu, ukaże się kolejna, już siedemnasta płyta Nas’a. „Street’s Disciple” ma być najbardziej osobistym albumem spośród wszystkich dotychczasowych płytek rappera rodem z Nowego Jorku.
Jeśli pominąć wiosenną reedycję klasyka jakim jest „Illmatic”, będzie to pierwsza płyta od 2002 roku, w którym ukazał się „God’s Son”.
Wśród nowych kawałków znajdzie się między innymi „Getting Married”, utwór traktujący o zaręczynach króla Queens z najlepszą milkshakerką – Kelis. Głos przyszłej żony Nasa będzie zresztą słyszalny.
Nadchodząca płytka Nas’a to powrót do stylu pierwszych kawałków rappera. Z powodzeniem mógłby to być album dwupłytowy, a więc coś, na czym wielu rap artystów poległo. „Wiele dwupłytówek się nie sprawdziło” – przyznaje Nas. „Ale jeśli chodzi o mój album – potrzebowałem właśnie tyle czasu, aby powiedzieć wszystko to, co chciałem powiedzieć” – dodaje.
Singiel promujący album, zatytułowany „Thief’s Theme”, już zaczyna śmigać w zagranicznych stacjach radiowych i telewizyjnych. Pozostaje nam czekać na polską premierę.
http://www.iamnas.com/