Hip-Hop

Nowa płyta Snoop Dogga bez gości


Na ostatnim albumie Snoop Dogga zatytułowanym „The Blue Carpet Treatment” aż w 16 utworach pojawili się goście. Nowa płyta rapera z Kalifornii nazywać się będzie „Ego Trippin'” i nie odnajdziemy na niej żadnego gościnnego występu. Czemu Snoop zdecydował się na taki krok?

Ja i Pharrell weszliśmy ostatnio do studia i rozpoczęliśmy pracę nad albumem zatytułowanym „Ego Trippin'” – powiedział Snoop w wywiadzie udzielonym dla MTV – Zamierzam wszystko nagrać samemu. Nie chcę żadnych gościnnych raperów, piosenkarzy, nikogo. To będzie po prostu Snoop Dogg. Chcę żebyście mnie dobrze zrozumieli. Jak myślę o wielkich raperach przede mną… Album Rakima – żadnych gościnnych raperów, album KRS One’a – żadnych gościnnych raperów.

Gdy robisz album, szybko się dekoncentrujesz – kontynuuje raper – Pytają cię, kto będzie na płycie. Mówisz, że będzie ten i ten. Kiedy chcesz nagrać teledysk, to udaje się dogadać, ale jak chcesz już razem wystąpić na scenie, to słyszysz 'niestety mam koncert w Niemczech’ albo 'muszę jechać do Paryża’. Zostajesz wtedy na lodzie. Teraz jest czas, żeby pokazać artyzm. Czy potrafisz to unieść? Czy potrafisz zrobić to samemu? Czy masz taką pozycję, że kochają cię za to kim jesteś, czy raczej za to jakich masz naokoło siebie ludzi? Nagrywając ten album, mówię całkiem serio – nie chcę cię na moim albumie, nie potrzebuję cię.

Snoop dodaje również, że pomysł nagrania płyty bez gości zainspirowany był postawą Amy Winehouse, która w ten właśnie sposób stworzyła swój album, co według rapera wpłynęło pozytywnie na jej twórczość.

Kiedy jej słucham dowiaduję się kim jest. Nie tylko ona. James Brown robił wszystko samemu. Curtis Mayfield tak samo. Oczywiście, że nagrywali kolaboracje, ale piosenki, które się liczą, nagrali samemu. Nie sądzę, żeby ludzie wyciągnęli już ze mnie wszystko. 'Doggystyle’ było moje w 95%, ale chciałem mieć Tha Dogg Pound na albumie. To nagranie, nawet jeśli się nie sprzeda, może być błogosławieństwem. Trzeba pokazywać ludziom, kim się jest naprawdę. Teraz nie wiem czyją płytę kupuję, bo tak dużo osób na niej się pojawia. Co to ma być? To kompilacja.

Mr. Chris

Exit mobile version