
Pomimo fatku, że płyta jest już skończona, Pusha T wyjawił, że jak na razie nie śpieszno im [jemu i bratu Malice, czyli zespołowi The Clipse] do jej wydawania. Album ukazać ma się dopiero w grudniu.
Poprzez nagranie, które umieścił w sieci, Pusha wyjaśnił całą sprawę i pochwalił się nawet kopią płyty, która jego zdaniem jest już ukończona:
Co słychać? Mówi ziomek z waszej dzielnicy, połowa The Clipse, Pusha T. Właśnie wróciłem z trasy promującej, jutro ruszam w kolejną.
Ta płyta tutaj [Pusha trzyma kopię albumu w ręce] jest już gotowa. Idę zaraz na wielkie zakupy. Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, nagraliśmy piękną płytkę, ten fakt nie daje mi spać w nocy! Premiera „Til The Casket Drops” będzie miała miejsce 8 grudnia. Spytacie: „dlaczego tak późno?” A czym byłby album The Clipse bez przekładania premiery? Ogarnij się, człowieku.
Płytę „Til The Casket Drops” promują aktualnie dwa utwory – „Kinda Like A Big Deal”, z gościnnym udziałem Kanye Westa, oraz „I’m Good, gdzie refren wykonuje Pharrell. Ten drugi singiel jest potwierdzeniem słów braci o ponownej wpsółpracy z The Neptunes.