
Paris Hilton przemówiła! Co gorsza – przemówiła w sprawie solowego albumu, który jak zapowiada będzie mieszanką reggae, popu i rapu.
O pomyśle wydania przez Paris Hilton rapowego albumu głośno było już od dawna. Złośliwi mówili, że młodej Hiltonównie pomóc miały w tym koneksje, w tym romans z rozchwytywanym producentem Scottem Storchem.
Pomijając jednak złośliwe plotki i komentarze związane z dziedziczką hotelarskiej fortuny, warto posłuchać co sama zainteresowana ma do powiedzenia na temat swojej płyty.
„Na album trafi bardzo różna muzyka. Lubię właściwie każdy rodzaj muzyki. To nie jest tak, że lubię tylko pop czy tylko rocka. Chcę zrobić coś dla każdego” – mówi Paris. „Zawsze wiedziałam, że mam głos i że potrafię śpiewać, jednak byłam zbyt nieśmiała, by to pokazać. Myślę, że śpiewanie przed ludźmi jest najtrudniejszą rzeczą, jaką można zrobić. Gdy w końcu odważyłam się to zrobić, zdałam sobie sprawę z tego, że śpiewanie to mój największy talent i rzecz, którą kocham najbardziej” – dodaje 'nieśmiała’ debiutantka.
Płytę promować będzie kawałek reggae „Stars Are Blind”. Singiel ukazać ma się jeszcze w tym miesiącu nakładem prywatnej wytwórni Hiltonówny – Heiress Records. Jego dystrybucji podejmie się Warner Music. Oprócz wspomianego „Stars Are Blind” na album trafi m.in. remake piosenki „Da Ya Think I’m Sexy?” Roda Stewarta.
http://www.billboard.com