
Swizz Beatz, który dopiero co wypuścił hit podbijający rynek mixtejpów, „It’s Me Bitches”, mówi o tym kogo powoła na jego najnowszy album „One Man Band Man”
„Byłem po prostu pijany” – opowiada o kulisach towarzyszących powstaniu singla „It’s Me Bitches”. „Nie chciałem wychodzić do klubu, więc po prostu odpoczywałem w studio. Wiedziałem że mam koncepcję na piosenką, więc wszedłem do „budki” i po prostu to wyszło (singiel).” – mówi w wywiadzie udzielonym magazynowi Billboard.
Chociaż album będzie produkowany we współpracy z Kanye Westem, Just Blazem, Chrisem Martinem (z Coldplay) oraz innymi producentami, Swizz podkreśla że chce pracować sam – tak jak do tej pory.
„Nie chcę żeby mój album wyglądał jakbym wisiał nad całą ekipą” dodał Swizz.
Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, Swizz składa właśnie remix do jego pierwszego singla, na którym pojawią się między innymi Jadakiss, Kanye West i R. Kelly. Swizz Beatz oprócz pracy nad albumem, zajęty był ostatnio produkcją bitów, które znajdą się na płytach takich gwiazd jak J.Lo, Whitney Houston, 50Cent, Usher czy Chris Brown.
Album „One Man Band Man” ma się ukazać 15 maja nakładem Full Surface/Universal Music Group.
Klimo