
Wygląda na to, że fakt doprowadzenia do nieprzytomności Suge Knighta może być zalążkiem kariery. The Game ogłosił w radiu Hot 97, że ma nadzieję podpisać kontrakt z pogromcą legendy z Los Angeles.
Odpowiedzialny za całe zamieszanie dostał już nawet ksywkę – „Knockout Kid”:
To jest 'Knockout Kid’. Szukaliśmy go, znaleźliśmy i mamy nadzieję podpisać z nim kontrakt – wyjawił Game.
O całej sytuacji dokładniej pisaliśmy tutaj.
Czasem się wygrywa, a czasem się przegrywa – kontynuował The Game – [Suge] nie jest bokserem. Nie jest jak Muhammad Ali. Siedzi w tym od dłuższego czasu i wreszcie ktoś go pobił.
Game dodał, że starsza generacja powinna szanować młode talenty:
Kiedyś Suge był królem LA. Teraz jego czas już przeminął i powinien szanować świeżą krew. Teraz jestem ja. Ja jestem królem LA, ale za 10 lat przyjdzie ktoś nowy. Za 10 lat, kiedy ja będę po czterdziestce, pojawi się nowy chłopak i będę musiał go uszanować. Mam nadzieję, że nowy Knockout Kid mnie nie uderzy ani nic z tych rzeczy. Nie chcę mieć żadnych problemów.
Game wyjaśnił na koniec, że sam fakt nokautu był tylko kroplą, która przelała kielich w kwestii prawdopodobnego kontraktu. Sam artysta kończy pracę nad swoim nowym albumem, który ma się ukazać 8 lipca.
Mr. Chris