Fatum Crew – wielki wywiad
Polski Rap i Hip-Hop Wywiady

Fatum Crew – wielki wywiad

Fatum Crew
Fatum Crew

Prezentujemy wielki wywiad z wrocławskim składem FATUM CREW, o muzyce, kolaboracjach, firmie odzieżowej, oraz „paleniu i prostytucji z Szymsem i Blaskiem, rozmawiał – Timon… A już niebawem premierowy wywiad z JOTEM! Czekajcie na to!
RAPGRA.COM: Witam – dzięki, że zgodziliście się na wywiad. Na początek standardowe pytanie, opowiedzcie jak zaczęła się wasza zajawka na rap, na kulturę hiphopową?
Szyms: Ja pierwszy raz miałem styczność z kulturą hip hopową na początku lat dziewięćdziesiątych, moje pierwsze fascynacje hip hopem oscylowały przede wszystkim wokół pierwszych projektów WU TANG CLANU, który wywarł chyba największy ówcześnie wpływ na dalsze gusta muzyczne i światopogląd. To były jeszcze czasy mojej podstawówki, SP 85 we Wrocławiu, a także czasy przesiadywania na moim podwórku na ul. Prądzyńskiego na Trójkącie Bermudzkim. Później na jakiś czas rozstałem się z muzą hip-hopową badając różne obszary muzyczne. Powróciłem do niej jednak na dobre dzięki Warszawskiemu Deszczowi, Moleście, pierwszych projektach Z.I.P. no i reprezentantom Wrocławia, a mianowicie K.A.S.T.A. SKŁAD. To co zaraz powiem to trochę późniejszy okres, mimo wszystko wielka doza szacunku dla WHITE HOUSE RECORDS za ogól twórczości. Pierwsze nawijki to lata 98/99, zaczynałem sam, dołączył do mnie FELIPE z Nowowiejskiej, tak powstał mój pierwszy skład-NUBES(z łac. chmura).
Blasq: Jeśli chodzi o mnie to zacząłem jarać się rapem w 95/96 roku. Miałem znajomka, który przywoził muzykę ze Stanów. Katowaliśmy wtedy Public Enemy, EPMD, pamiętam do tej pory, że strasznie byłem zajarany płytą Kool Keith’a „Dr. Octagonecologyst†oj to były czasy. W 97 zmotaliśmy pierwszy „poważny†skład i ruszyły pierwsze nagrywki. Siedzieliśmy całe wakacje na pustostanie na naszej dzielnicy i nagrywaliśmy nawijki na magnetofon z wbudowanym mikrofonem, jak dla mnie tamte czasy były mistrzostwem świata. Równocześnie wkręcałem się tez w graffiti, mieliśmy wtedy swoją ekipę rapująco/malującą: TZK / 3T. Pozdrówki dla ekipy z tamtych lat!
RAPGRA.COM: Obaj nie jesteście kolesiami z łapanki, zanim powstało wasze Crew, udzielaliście się w dwóch odrębnych składach, opowiedzcie o nich, przybliżcie waszą historię szerszemu gremium.
Szyms: W latach 1999 – 2003 byłem założycielem i członkiem wrocławskiego zespołu NUBES SKŁAD. Oprócz mnie rymował tam również FELIPE z Nowowiejskiej oraz producent SPASO, których pozdrawiam. W pewnym momencie nasza współpraca zakończyła się, SPASO odbił do Kanału Audytywnego, Filip bardziej wkręcił się w szkołę muzyczną i robienie bitów, zacząłem działać solo. Temat przypieczętowałem wygrywając konkurs w LABORATORIUM STUDIO, zwycięzca nagrywał bodajże demówkę za darmo w studio założonym przez chłopaków z WHITE HOUSE RECORDS. W między czasie drogi moje i Blasqa zbiegły się i w 2006 roku zaczęliśmy hulać jako Fatum Crew, początkowo byliśmy związani również z wymienionym przed chwilą studiem nagrań.
Blasq: Wieczór Wrocławia, tak nazywał się mój pierwszy skład z którym zaczęła się moja przygoda. Było to na początku 97 roku, w skład wchodzili: Eter, Schmidt, Hiszpan (koleżka, który przeplatał polską nawijkę językiem hiszpańskim), Ja, Dziewiątka, Rask oraz dwóch producentów: Krakers i Bartek/Bulaz. Po jakimś czasie dołączył też do nas Grymaz z którym wydałem zresztą dwa nielegalne krążki właśnie pod szyldem Wieczór Wrocławia. Trochę później powstała załoga TZK (Traugutta, Zgodna, Kościuszki), było nas tam w sumie około 9 osób, ale wiadomo, że przy takiej liczbie załogi było ciężko z nagrywkami i ze zgrywaniem się w czasie, więc najwięcej działo się wokół Wieczoru. W 2006 poznałem Szymsa, wymieniliśmy się kawałkami, spodobał nam się materiał, nagraliśmy pierwszy wspólny kawałek na bicie LA z WhiteHouse i chwilę później założyliśmy Fatum Crew.

8 Comments

  • SZMIT 6 grudnia 2010

    BLASKU SLONCE GWIAZDO MY RYMOWALISMY NA PUSTOSTANIE W POD KONIEC 99 ROKU NIE W 97 NIE ZMYSLAJ PRZYJACIELU OD SERCA

  • Dhmbandits 18 listopada 2010

    sunie pedale jechany to ty byls pewnie cie skroiłem na bank cioto

  • joker 13 listopada 2010

    ciecie zwykłe, chuj wie skąd się wzięli, bega z typów

  • sunnie 13 listopada 2010

    no to się dzieje u chłopaków z Fatum, a wszyscy ich jechali na początku;)

  • nina 12 listopada 2010

    shiiieeeeee;)

  • julek 12 listopada 2010

    dobry wywiadosss, big up!!!

    • denis 12 listopada 2010

      hula, hula, wielowątkowy,,,

Comments are closed.