
Tede przyzwyczaił już swoich fanów, że kolejnymi albumami nawiązuje mocno do twórczości Jaya-Z. Po ostatnich oskarżeniach wobec Hovy o satanizm i bycie masonem, nie musieliśmy długo czekać na mniej lub bardziej oczywisty follow up Tedego.
Jak sam Tede przyznaje – tytuł płyty Mefistotedes jest nawiązaniem do Mefistotelesa, upadłego anioła. Raper w krótkim filmiku tłumaczącym tytuł płyty przyznał, że sam czuje się upadłym aniołem, a tytuł nowego projektu nawiązuje do mocy piekielnych, ponieważ na albumie pojawi się sporo zła. Trzymamy kciuki, żeby to była zła, ale nie kiepska płyta. Tych bowiem zdarzyło się Tedemu całkiem sporo w ostatnich kilku latach.
Pierwszym klipem promującym album Mefistotedes jest kawałek Syn Marnotrawny, który możecie zobaczyć poniżej:
Tede – Syn Marnotrawny. Pierwszy klip z albumu Mefistotedes. Zdjęcia Tomasz Żak, Reżyseria, scenariusz: Bartosz Deja. Za muzykę odpowiedzialny jest Sir Michu.