
Niedawna wypowiedź 50 Centa poruszyła południową scenę w USA. W wywiadzie dla MTV Fifty oświadczył, że południowy rap uwstecznia hip-hop.
„Dużo muzyki pochodzącej z Południa jest bardzo prosta. Myślę, że to po części dlatego, że tam ludzie chcą się poprostu dobrze bawić. Nie myślą o słowach, które właśnie padły z ich ust. To co mówią [w kawałkach] nie ma żadnego sensu. Dla nich sensem jest wypowiadanie czegokolwiek, obojętnie czego, bo chcą po prostu coś słyszeć podczas imprezowania. Im to wystarcza. Sęk w tym, że gdy nie poświęcają wystarczająco dużo czasu, by [zapewnić swojej muzyce] najwyższą jakość, krzywdzi to prawdziwych fanów hip hopu” – powiedział Cent.
„Oni zaniżają poziom rapu. Zmieniają normy, powodują zamieszanie wśród artystów, którzy zamiast iść w swoim kierunku, decydują się tworzenie muzyki, która jest po prostu podobna. Na przykład gdy wyjdzie płyta, która staje się hitem, a jest najprostszą rzeczą na ziemi, wszyscy nowi artyści zaczynają nagrywać podobne płyty. Ich celem jest zrobienie projektu, który stanie się sukcesem, umożliwiając im poprawę swojej sytuacji finansowej. Żeby wyrwać się z ulicy lub getta nagrywają kawałki, które brzmią jak te, które usłyszeli w radiu, zamiast robić coś swojego” – dodał.
http://www.mtv.com