
Scott Storch był swego czasu jednym z najbardziej rozchwytywanych producentów w Stanach Zjednoczonych. Okres ten jednak dość szybko przeminął, coraz mniej hitów artysty pojawia się na listach przebojów, a publiczność co chwilę dowiaduje się o nowych problemach finansowych beatmakera.
Imperium Scotta Storcha upada nie tylko przez umiłowanie producenta do drogiego stylu życia, ale przede wszystkim z powodu słabego zarządzania jego finansami i kryzysu przemysłu muzycznego. Swego czasu jedna produkcja Scotta Storcha kosztowała 100 000 dolarów. Teraz, z powodu spadku ilości sprzedawanych płyt, wytwórnie nie chcą już płacić tak dużych sum.
Według informacji, kontakt ze Scottem Storchem jest na dzień dzisiejszy praktycznie niemożliwy. Trzydziestoczteroletni producent ma ponoć dług w wysokości 500 000 dolarów. Suma dotyczy zaległych podatków od nieruchomości związanych z wartą 10,5 miliona rezydencją Storcha w Miami. Jeszcze niedawno groziło artyście aresztowania za niestawienie się w sądzie, gdzie miała być rozstrzygnięta właśnie kwestia długów.
Myślę, że jest zakłopotany – powiedziała Vanessa Bellido – ex-dziewczyna producenta i matka jego pierwszego syna – Myślę, że nie dojdzie do siebie dopóki nie będzie miał pieniędzy.
Storch nie pracuje już ze swoim wieloletnim managerem – obaj nie widzieli się ponoć od wielu miesięcy. Tak samo ma wyglądać sytuacja jeśli chodzi o kontakty producenta z dziećmi.
Prawnik artysty – Guy Spiegelman – stara się uregulować długi związane z rezydencją i tłumaczy problemy finansowe klienta złym zarządzaniem pieniędzy.
Pieniądze były źle zarządzane i popełniono wiele innych błędów – powiedział Spiegelman – On ma kłopoty. Nie sądzę jednak by się staczał. Po prostu myślę, że ma problemy. Problemy z pieniędzmi.
Według Rolling Stone’a Storch zarobił w 2004 roku 70 milionów dolarów. Spotykał się z takimi gwiazdami jak Lil Kim czy Paris Hilton. Kwestia pieniędzy zaważyła ponoć na relacjach producenta z synami – Stevenem i dwuletnim Jalenem, którego matką jest Dalene Jennifer Daniel. Bellido i Daniel twierdzą, że artysta zalega z płaceniem alimentów, ale według nich nie robi tego z premedytacją.
Gdy tylko został zauważony, dostał się na szczyt i zrobił dobrą rzecz – powiedział Jason Setchen – przedstawiciel pani Daniel.
Scott nie jest złą osobą – dodała Vanessa Bellido – Wiem, że kocha swojego syna. Po prostu był nieodpowiedzialny.
Jak na razie Storch nie pojawił się w sądzie w związku z kwestią alimentów. Prawnik producenta zapewnił jednak, że ten spłacił wszystkie zaległości i nie grozi mu już aresztowanie.
26 Comments
Comments are closed.