
Środowisko hiphopowe czeka na wielki powrót Wu-Tang Clanu, a tymczasem pojawiają się wewnątrz grupy dość poważne konflikty. Raekwon wypowiedział się publicznie na tematy dotyczące kwestii finansowych i samej warstwy muzycznej.
Nie pozwolę sobie utonąć, skoro wiem, że łódź lada moment pójdzie na dno – w ten metaforyczny sposób Chef określił całą sytuację.
Problem podobno tkwi w fakcie, że RZA eksperymentuje z muzyką, używając dźwięków, które nie odpowiadają reszcie grupy:
RZA próbuje stworzyć coś, używając za dużo piania, za dużo rockowego gówna, a my tego nie chcemy i fani również oczekują czegoś innego.
RZA porzucił podobno klasyczne brzmienie, charakterystyczne dla Wu-Tang Clanu. Raekwon nazwał go hiphopowym hipisem.
Mimo nieporozumień, nie pojawiła się informacja o przesunięciu premiery krążka. Płyta ma się ukazać 11 grudnia. Nie są to pierwsze kontrowersje wokół długo oczekiwanego wydawnictwa. Pierwsze nieporozumienia wywołał Ghostface planując wydanie swojego krążka tego samego dnia, w którym miała ukazać się płyta całej ekipy. O zamieszaniu pisaliśmy tutaj.
Mr. Chris