
To, że na rapie można nieźle zarobić jest sprawą oczywistą. Kolejna okazja do zrobienia dobrego interesu pojawiła się wraz z upowszechnieniem się telefonii komórkowej i pojawieniem się coraz bardziej doskonałych telefonów komórkowych.
Ostatnim krzykiem mody stały się dzwonki do telefonów w postaci rapowych kawałków. A że rap wciąż jest bardzo popularny, każda firma chce mieć w asortymencie dzwonków co najmniej kilku rap artystów i producentów, najlepiej tych z wyższej półki. A warto walczyć o klienta – szacuje się, że w 2004 roku użytkownicy telefonów komórkowych wydali na zakup dzwonków około 150 milionów dolarów!
Ostatnio BlingTones ogłosiło, że zrobiło wielki krok naprzód wyprzedzając konkurencję. Namacalnym tego dowodem ma być pierwsza bezprzewodowa wytwórnia z Q-Tipem, Rockwilderem i Hi-Tekiem na pokładzie.
Do tej pory większość dzwonków oferowanych w Internecie stanowiły poprostu fragmenty rapowych kawałków. Tymczasem Blingtones postanowiło podpisać umowę z paroma artystami na wyprodukowanie specjalnych utworów, które nigdy nie pojawiły się na żadnej płycie, kawałków, które będą dystrybuowane tylko w postaci dzwonków. I tak Q-Tip, Rockwilder, Denaun Porter, Salaam Remi, Hi-Tek i inni artyści nagrają 30-sekundowe utwory, które ściągnąć będzie można wprost do swojej komórki.
Jak widać, sPIMPować można już nie tylko samochód, ale i swoją komórkę, czego w Boost Mobile dowodzą Kanye West, Ludacris i The Game (patrz: www.boostmobileanthem.com)