Rap kontra Moher
Hip-Hop

Rap kontra Moher


W ostatnią środę setki rodziców zebrało się pod kościołem w Arlington w Texasie, gdzie z namaszczeniem zniszczono setki płyt CD, DVD i gadżetów kojarzących się z rapem.

Małolatom narzekającym na pomysły Wielkiego Ministra od Matur, polecamy historię dzieciaków z Teksasu, których rodzice postanowili młodzież odciąć od diabelskiego nasienia, których niewątpliwie jest komercyjny rap.

Protest, w ramach którego spalono nośniki zawierające rapowe nagrania, odbył się w trakcie konferencji w Cornerstone Baptist Church. Konferencja zajmowała się hiphopem i złym wpływem, który ta kultura ma na nieletnich Amerykanów.

Relację video z akcji możecie zobaczyć klikając TUTAJ – Materiał NBC.

„To jest kultura, która hipnotyzuje i pierze mózgi młodym ludziom zmieniając ich w bezmyślnych naśladowców najniższych wartości.” – mówi Steve Kelly, uczestnik antyrapowej akcji. „Tu chodzi tylko o sprzedaż narkotyków, zarabianie pieniędzy i zdradzanie swoich dziewczyn.” – podsumowuje rap biznes.

Wysiłki rodziców nie odniosły jednak spodziewanego i natychmiastowego skutku.

„Nie zniszczysz kultury hip-hopowej. To jest największa na świecie subkultura, styl życia. Tak naprawdę to wszystko zależy od tego jak zostałeś wychowany. Jeżeli nie masz wzorów, szczególnie wśród rodziców, jeżeli nie masz nikogo, kto by Cię prowadził, to jesteś podatny na wpływy i podążysz za czymkolwiek.” – broni rapu Lumpang Kalamby, jeden ze zgromadzonych na konferencji młodych ludzi.

W takim układzie noszenie mundurków nie jest chyba takie złe, co?

http://www.nbc5i.com