
Nadal nie wiadomo gdzie ukaże się nowy album Remy Martin. Na pewno nie ukaże się on nakładem SRC czy Terror Squad Records.
Płyta „There’s Somethin Else About Remy” jest już w większości skończona, ale Remy czeka na odpowiednią ofertę. Do tej pory Ma odrzuciła oferty SRC (gdzie ukazała się jej poprzednia płyta) oraz Terror Squad Records.
„Ta cała sytuacja z Fat Joe wygląda tak, że jest to mój kumpel, ale nasze stosunki ograniczają się tylko i wyłącznie do przyjaźni. Odrzucamy stosunki biznesowe, ponieważ mam wrażenie, że taka sytuacja (gdzie Fat Joe jest wydawcą Remy) to w pewnym sensie konflikt interesów. Nie czułabym się komfortowo w takich okolicznościach.” – wyjawia powody odrzucenia oferty Terror Squad Records.
Z kolei oferta SRC została odrzucona, ponieważ Remy nie była zadowolona z promocji, którą wytwórnia zagwarantowała raperce. Powodem było odrzucenie nowego singla Remy – „So Good” z gościnnym udziałem Ne-Yo.
„Miałam ochotę zabić tych ludzi, ale wiesz…to jest nielegalne. Wybrałam się do ich biura w kwietniu. Mówię im: 'To jest to, to będzie kolejny 'Lean Back’. Oni z kolei zdecydowali, że nie nakręcą do niego teledysku.” – mówi sfrustrowana raperka. „Oni mają swój plan, własny pomysł na promocję. A teledysk nadal nie został nakręcony, mimo, że singiel miał premierę już kilka miesięcy temu. Ale nawet pomimo braku ich wsparcia, dałam radę i jestem cały czas obecna w mainstreamie. Przypomnę jeszcze o sobie.”
Z niepotwierdzonych jeszcze źródeł wiemy, że Remy dostała propozyzje z Def Jam, G-Unit i Koch Records. Szczegóły kontraktów nie są znane – przedstawiciele wytwórni odmawiają komentarzy.
http://www.remyma.com