Hip-Hop

Rick Ross – Trilla (recenzja)


Entuzjaści rapu z Miami dobrze pamiętają zapewne rok 2002, w którym to ukazały się 2 świetne wydawnictwa – płyty „Thug Holiday” Trick Daddy’ego i „Diamond Princess” Triny, na których to pojawiła się gościnnie późniejsza wielka gwiazda, nie tylko swojego miasta, ale i całego hiphopu – Rick Ross. Artysta wystąpił również w teledysku promującym wydawnictwo Diamentowej Księżniczki, prezentując jakże odmienny od dzisiejszego image, nie spodziewając się przypuszczalnie jak wielki sukces stanie się wkrótce jego udziałem. Perypetie życiowe sprawiły jednak, że nie od razu dane było artyście zrobić karierę. Raper musiał poczekać aż 4 lata, ale opłaciło się – rok 2006 należał już do Rick Rossa, który dość niespodziewanie stał się z miejsca gwiazdą, jeszcze przed oficjalnym wydaniem płyty.

Czytaj całość

5 Comments

  • 444 22 marca 2008

    słuchajcie francuskiego rapu!a nie zarobionego murzyna w limuzynie.

  • spidi 19 marca 2008

    Już nie róbcie z Rossa takiej gwiazdy dużo ludzi go jeszcze nie zna jego rap nie dociera do różnych miast w USA i Europie

  • sonny 19 marca 2008

    Nie do końca zgadzam się z autorem

    jednak recezja dobra,choc jako malkontent z natury mogłbym sie przyczepic do poszczególnych elementów.

    ogólnie jednak – dobrze jest

  • sonny 19 marca 2008

    Nie do końca zgadzam się z autorem

    jednak recezja dobra,choc jako malkontent z natury mogłbym sie przyczepic do poszczególnych elementów.

    ogólnie jednak – dobrze jest

  • potek 18 marca 2008

    juz czytam :D ale i tak mi album podoba sie :D

Comments are closed.