
Dwa tygodnie po kłótni z Chrisem Brownem, która zakończyła się bójką i wizytą piosenkarki w szpitalu, Rihanna postanowiła skomentować swoją obecną sytuację. Piosenkarka podziękowała za wsparcie, którego udzieliły jej wszystkie możliwe redakcje, VIPy oraz zwykli, aczkolwiek modni ubrani, ludzie.
Reakcja świata na fakt pobicia piosenkarki była łatwa do przewidzenia. Z pobitą Rihanną solidaryzowali się wszyscy: od jej ex-kochanka Jaya-Z, który obiecał zająć się autorem pobicia, wokalistą Chrisem Brownem, poprzez dziennikarzy muzycznych, portale plotkarskie, na Oprah Winfrey kończąc. Dziwi jedynie brak reakcji nowego prezydenta USA oraz nieokreślone stanowisko w tej sprawie polskiego ministra spraw zagranicznych. Dobrego imienia Polski bronią w tym momencie jedynie mężczyźni noszący spodnie rurki, których faktor lansu oraz poczucie międzypłciowej sprawiedliwości jest tak duże, że postanowili nie wymieniać imienia Chrisa Browna oraz podważają jego poczucie stylu.
Wokalistka, wzruszona tą postawą, postanowiła podzielić się ze światem swoimi spostrzeżeniami na temat zajścia.
„Odpowiadając na rządanie władz Rihanna nie będzie komentowała samego zajścia, w którym brał udział Chris Brown.” – mówi wydane przez artystkę oświadczenie. „Rihanna chce zapewnić swoich fanów, że jest silną kobietą, czuje się dobrze i nie pozwoli, aby to nieprzyjemne zdarzenie wpłynęło negatywnie na jej działalność. Wokalistka jednocześnie dziękuje za wsparcie oraz ciepłe słowa, które pomogły jej przetrwać najcięższy okres.”
Oświadczenie ukazało się w trudnym dla wokalistki czasie. Tuż przed jej, przypadającymi w piątek, 21 urodzinami, portal TMZ opublikował zdjęcia pobitej wokalistki. Fakt ten sprowokował do komentarzy paparazzi, którzy towarzyszą na co dzień gwiazdom.
„Zdjęcie wygląda rzeczywiście nieciekawie, ale jest to raczej kwestia oświetlenia niż rzeczywistych obrażeń. Ot, zapłakana czarna kobieta z rozbitą wargą. Widzieliśmy gwiazdy w gorszym stanie.” – komentuje jeden z paparazzo.
Oświadczenie Rihanny zostało opublikowane prawie tydzień po oświadczeniu Chrisa, który stwierdził, że:
„Słowa nie są w stanie opisać tego, jak jest mi przykro i jak zasmucony jestem faktem, że nasza sprzeczka została upubliczniona. Postanowiłem oddać się pod opiekę moim najbliższym, mojej mamie, mojemu pastorowi. Z ich oraz bożą pomocą mam nadzieję stać się lepszą osobą. Wiele informacji, które pojawiły się w mediach oraz informacje, które krążą między ludźmi z branży to plotki oraz nieprawdziwe informacje. Nie mogę niestety w tej chwili powiedzieć na ten temat nic więcej – przynajmniej do momentu, do którego te sprawy nie zostaną ostatecznie wyjaśnione.” – mówi Chris Brown.
Mimo, że fakt pobicia kobiety jest zawsze w jakimś tam stopniu kontrowersyjny, o tyle należy pamiętać, że to właśnie Rihanna jest autorką najbardziej irytującego utworu wszech czasów – „Umbrella„. Najlepszym komentarzem jej oświadczenia oraz absolutnie jednoznacznej oceny zajścia między kochankami niech będzie poniższa ilustracja.