Rodzina Bender’a boi się o życie
Hip-Hop

Rodzina Bender’a boi się o życie


Rodzina mężczyzny śmiertelnie postrzelonego przez Proofa obawia się o swoje bezpieczeństwo. Ma również problemy z opłaceniem pogrzebu.

35-letni Keith Bender Jr. zginął od strzałów oddanych przez Proofa, który sam tego dnia stracił życie. Strzelanina, o której mowa, miała miejsce 11 kwietnia tego roku przed jednym z klubów w Detroit.

„Bardzo boimy się o nasze bezpieczeństwo. Już od dawna chcieliśmy porozmawiać z mediami, ale baliśmy się o nasze życie, dlatego też do tej pory milczeliśmy” – powiedziała ciotka zamordowanego Bendera.

Rodzina zmarłego boryka się z problemami finansowymi. Mówiąc bez ogródek – nie stać jej na opłacenie pogrzebu Keith’a. Przekazane na ten cel 1.000 dolarów z fundacji Peace in the Hood nie wystarczą na pokrycie wszystkich kosztów.

„Musimy objąć tę rodzinę naszymi sercami i książeczkami czekowymi, by ulżyć im w cierpieniu. Musimy podjąć też działania, które uwolnią nasze społeczeństwo od tak bezsensownej śmierci jak ta”- apelował do wiernych wielebny Horace Sheffield.