
Nawet w więzieniu Shyne, rapper, o którym było głośno w związku z dissem 50 Centa, nie może odgonić się od kobiet. Płeć piękna ciągle zasypuje go propozycjami matrymonialnymi.
Mimo że Shyne od 4 lat siedzi za kratkami więzienia Clinton County Correctional Facility w północnej części stanu Nowy Jork, kobiety nie przestają interesować się rapperem. Przez cały okres pobytu w więzieniu, Shyne otrzymuje propozycje małżeństwa. Oczywiście listownie. Chłopak jest jednak twardy i nie zawraca sobie tym głowy. Koncentruje się na muzyce i religii.
„Nie chcę się żenić, choć dałoby mi to prawo do małżeńskich wizyt” – powiedział Shyne Timowi Arango z „The Post”. „A pisały do mnie nawet najpiękniejsze kobiety świata. Nie odpowiadam na ich listy” – dodaje.
Ciekawe czy Polkę też by odrzucił.
http://www.shynepo.com