
9 listopada, w kinie w Homestead, Pennsylvania został zamordowany jeden z widzów, którzy tłumnie przybyli na premierę „Get Rich or Die Trying„.
Ofiarą jest 30-letni Shelton Flowers, który wdał się w sprzeczkę z, jak podają świadkowie, trzema innymi mężczyznami. Do fatalnego w skutach zdarzenia doszło w toalecie kina, tuż po zakończonym seansie pseudobiograficznego obrazu Centa. Mężczyzna został postrzelony w szyję i klatkę piersiową. Pomimo udzielonej pomocy, zmarł.
Szefostwo kina postanowiło zdjąć z ekranów film Cenciaka do momentu wyjaśnienia sprawy morderstwa. Stali bywalcy przybytku twierdzą, że nie jest to pierwszy przypadek, w którym odwiedzający kino sięgają po broń.
„To nie jest pierwszy wybuch przemocy w kinie Loews. Według mnie, kino nie zapewnia odpowiedniego zabezpieczenia widzom, biorąc pod uwagę sąsiedztwo, w którym lokal się znajduje. To jest siedzenie między trzema nienawidzącymi się rejonami. Nie jestem fanem 50 Centa, ale uważam, że nie powinni zdejmować tego filmu, tylko zająć się kwestią bezpieczeństwa widzów.” – mówi jeden z kinomaniaków.
Zdarzenie to jest doskonałym argumentem dla osób, które krytykowały promocję obrazu. W kilku amerykańskich miastach zdecydowano się zdjąć wszystkie billboardy, na którym reklamujący film 50 Cent miał w ręku rewolwer. W tej chwili coraz więcej kin decyduje się na przeniesienie emisji „GROTD” na późno wieczorne godziny oraz zwiększenie bezpieczeństwa widzów.
Sohh, Allhiphop