
25 stycznia przed sądem zeznawał Ellis Gholson. Świadek zaprzeczył jakoby mówił policji, że widział jak ojczym Sigela wsiadał do samochodu oskarżonego o morderstwo Sama Derrego. Miało to nastąpić na chwilę przed tym, jak padły śmiertelne dla Derrego strzały.
„Nigdy nie powiedziałem, że był to Kevin. Nigdy nie powiedziałem: 'Kevin’. Nie wiem kto był w tym samochodzie. Nawet nie podszedłem do tego samochodu” – mówił Gholson.
Zenania te nie wpłynęły jednak na decyzję sądu, który utrzymał areszt oskarżonego.
„Najwyraźniej od czasu, gdy [Gholson] złożył pierwsze zeznania do dnia dziejszego coś się zdarzyło. [Świadek] mówił przecież, że nie chce przychodzić do sądu” – komentował sprawę prokurator.
Sam Derry został zamordowany w październiku ubiegłego roku. Jego ciało znaleziono na parkingu kilka ulic od miejsca, w którym widział go Gholson. Ojczyma Sigela zastrzelono, a zwłoki podpalono.