
Nowa płyta nastoletniego rapera – Soulja Boya – zatytułowana „iSouljaBoyTellEm” sprzedała się poniżej oczekiwań, debiutując na 43 miejscu listy Billboardu. Wykonawca postanowił przelać swe frustracje za pomocą internetu i za pośrednictwem YouTube’a wypowiedział się, czemu jego zdaniem hiphop słabo się sprzedaje. Co jest ową przyczyną? Soulja Boy jako winnego wskazał legendę Nowego Jorku – Nasa.
Z filmiku możemy dowiedzieć się między innymi, że gdyby nie tytuł jednego z albumów wykonawcy z Queensbridge, wszystko wyglądałoby dużo lepiej. Chodzi oczywiście o płytę Hip Hop Is Dead.
Czarnuch, który zabił hiphop to Nas – mówię poważnie. Ten czarnuch zabił hiphop. – wyjaśnia Soulja Boy – Wyszedł do publiki z hasłem 'Hip Hop Is Dead’ i później wszyscy zaczęli to powtarzać. Pomyśleliście o tym? Gdyby Nas nigdy nie powiedział, że hiphop umarł, nikt by tak nawet nie pomyślał. Nikt nie miałby takiej terminologii.
Soulja Boy stwierdził, że Nas nie tylko skrzywdził innych wykonawców, ale całe zamieszanie odbiło się na nim samym. Teraz, według rapera, wszyscy tracą przez to pieniądze:
Kiedy wyszedł z tym gównem, spieprzył wszystkim zarobki. Zabił również własną karierę. (…) Powinien był to przemyśleć.
Nastolatek przeciwstawił Nasowi takich odnoszących sukcesy raperów jak Lil’ Wayne i T.I.
Dobrą rzeczą, którą można powiedzieć to 'jestem najlepszym żyjącym raperem’. Albo, tak jak T.I., który nazwał się 'Królem Południa’ i nikt mu tego teraz nie odbierze. Lil’ Wayne nazwał się najlepszym raperem i chociaż będą temu zaprzeczać, wielu będzie powtarzać ten tekst, bo on to zaczął.
Nas wyskoczył z najbardziej zjebanym tekstem – 'hiphop nie żyje’. Wszystko spieprzył. Nie dissuj czegoś, co wciąż robisz. 'Hiphop nie żyje’ to naprawdę mocne słowa. – podsumował raper.
Wydany w grudniu album iSoujaBoyTellEm sprzedał się w ciągu pierwszych dwóch tygodni w ilości niecałych 80 000 egzemplarzy.
40 Comments
Comments are closed.